Dworzec. Piękny czy bestia? (KURIER PKP nr 23)

Remontować, przebudować czy zburzyć? – w dyskusjach co zrobić z polskimi dworcami wytaczane są radykalne argumenty. Dla jednych budynki stanowią szczyt zaniedbania, a dla innych architektoniczne perełki.

Dla dworca status zabytku ma dobre i złe strony. Według historyków dworzec, który ma ciekawą zabytkową bryłę to dodatkowy prestiż. Kluczem do jego odnowienia i sukcesu jest „rewitalizacja”. Wpisanie obiektu na listę zabytków stwarza szanse na pozyskanie dodatkowych funduszy.
Kolejarze obawiają się jednak, że wpisanie dworca na listę zabytków odstraszy inwestorów, bo modernizacja dworca realizowana z nadzorem konserwatora zabytków jest mocno utrudniona.
Przykładami mogą być dworce w Żyrardowie czy Białymstoku. Oba zostały wybudowane jeszcze w XIX w. a ich remont trwał po kilkanaście lat, między innymi dlatego, że przedłużały się procedury związane z konsultowaniem procesu modernizacji z konserwatorem zabytków. Przy czym oba dworce zostały zmodernizowane całkowicie z funduszy PKP.
Proces modernizacji dworców ma docelowo zmienić polskie zaniedbane dworce w nowoczesne centra handlowe. Tak jak to się dzieje na zachodzie. Jednym z przykładów jest niemiecki dworzec Lehrter Bahnhof. Jednak warto pamiętać, że nie wszystko co nowoczesne oznacza nowe. Podobną konstrukcję jak katowicki dworzec, bazującą na żelbetowych filarach, ma terminal lotniczy w Newark w New Jersy. Wyremontowany i odnowiony zachwyca podróżnych nowoczesną i oryginalną formą.


Pliki do pobrania:

ZałącznikRozmiar
Plik do pobrania12-13.pdf391.76 KB