Wyślij znajomemu

OdDo


Kurier PKP SA

Świat się zmienił, zmieniła się kolej, zmieniło się też nasze kolejarskie wydawnictwo. Od Sygnałów do Kuriera PKP przebyliśmy długą drogę. Przeglądając się w dziedzictwie 3000 numerów zobaczymy kiepski papier, ingerencję cenzury, teksty politycznie sponsorowane, dziennikarskie błędy, redakcyjne niedoróbki...
Ale zobaczymy też żywą historię polskich kolei, polskich kolejarzy, zauważymy pasję, zapał i wolę zmian, dostrzeżemy inną perspektywę codziennych spraw, spojrzymy na kolej od strony przedziału służbowego.
3000 tygodni z Sygnałami, Nowymi Sygnałami, Tygodnikiem Kolejarza. a w końcu z Kurierem PKP to czas który zmieniał ludzi i kolejowe instytucje. Pisaliśmy o pięknych karierach i spektakularnych upadkach, o powstawaniu nowych urzędów i (niestety...) upadkach firm. Przychodzą i odchodzą ludzie pracujący jako dróżnicy, dyrektorzy, prezesi czy ministrowie... Zmieniały się i zmieniać będą nazwy i siedziby spółek czy resortów kolejowych. Kolej jednak była, jest i będzie. A, mamy taką nadzieję, wraz z nią będzie istniał
nasz kolejowy tygodnik.3000 wydań to czas od powojennej przebudowy po inwestycje za fundusze unijne. Od parowozów po plany (wciąż niestety tylko plany) szybkiej kolei. Od czynów społecznych, stachanowskich czynów i centralnie planowanej gospodarki, po szkolenia w obsłudze klienta, postępującą informatyzację i przygotowania do wejścia na giełdę. Liczby są neutralne, beznamiętne i czyste. Jednak widząc numer 3000 na okładce aktualnego Kuriera PKP, wielu z nas zakręci się w oku łezka. Wspomną stare Sygnały, dawne lepsze (bo młodsze) lata. My jesteśmy wzruszeni i dumni. Mamy w końcu swoje małe święto, swój mały jubileusz.

Do zobaczenia na kolei za tydzień i za wiele tygodni

Pliki do pobrania:

ZałącznikRozmiar
Plik do pobrania12-13.pdf889.23 KB